Assassin’s Creed łączy się z Ghost of Tsushima w oszałamiającej grze RPG z 2024 roku

Możliwość wyboru sposobu narracji jest jedną z najbardziej atrakcyjnych cech gier RPG; kierowanie losem swoich bohaterów to mocne przeżycie. Jednak nie wszystkie gry RPG są sobie równe, co oznacza, że ​​czasami nasze oczekiwania są znacznie większe niż to, co zostało dostarczone.

Na szczęście nie wygląda to na problem, z którym przyjdzie nam się zmierzyć w nadchodzącej grze RPG na PlayStation, który zadziwił graczy oglądających styczniowy State of Play. Wiedzieliśmy to Powstanie Roninów łączy w sobie elementy uwielbiane przez Assassin’s Creed i Duch Cuszimy graczy, ale przewidywanie, jak będzie wyglądać takie połączenie wszechświatów, w porównaniu z faktycznym obejrzeniem tego w akcji, to dwa różne doświadczenia.

Fani tych serii zakochali się w oszałamiającej grze RPG od chwili, gdy ją ujrzeli, ale im więcej oglądają, tym bardziej tęsknią za jej wydaniem. Teraz w końcu rzuciliśmy okiem na to, jak daleko może zajść Twoja postać, „przemierzając Japonię”, będąc niepowstrzymaną, honorową siłą, z którą należy się liczyć.

Jednak to sposób, w jaki wchodzimy w interakcję z postaciami, najbardziej nas zaintrygował w tym tytule na PS, a twórcy obiecują nam, że nie zostaniemy ukarani za sposób, w jaki gramy naszą wersją Rōnina. „To, z kim zdecydujesz się nawiązać relację, ma wpływ na rozwój historii” – dyrektor Team Ninja, Fumihiko Yasuda wyjaśnia. „Nie ma jednak żadnych wad tworzenia więzi z jedną postacią kosztem drugiej. Rozważ to jeszcze bardziej urozmaicenie podczas następnej rozgrywki.”

Otrzymujemy wiele informacji, które tylko zwiększają poziom naszego szumu, choć podejrzewamy to Powstanie Roninów nie będzie w stanie przebić splendoru i budzącej podziw historii Duch Cuszimygra nadal uważana za najlepiej wyglądającą wersję na PS5.

Tak wielu graczy „nie może się doczekać” tej nadchodzącej gry RPG i na szczęście dla nich odliczanie do premiery nie będzie uciążliwą sprawą; premiera planowana jest na 22 marca. Biorąc pod uwagę, że mamy już luty, data ta nadejdzie, zanim się obejrzymy.